Jak wybrać hosting?

Każdy webmaster staje przed trudnym zadaniem, jakim jest wybór hostingu. Jaki hosting najlepiej wybrać? Który dostawca będzie najlepszy? Czym kierować się przy wyborze?

Przede wszystkim musimy odpowiedzieć sobie na najważniejsze pytanie: „Do czego będziemy używać naszego hostingu?”. Czy chcemy otworzyć portal internetowy, blog, czy też sklep internetowy? Dostawcy hostingu oferują nam różne oferty, w zależności od wielkości dostarczanego transferu danych, pojemności, ilości skrzynek pocztowych itp. Oczywiście wiąże się to z odpowiednią ceną. Czasem nie warto przepłacać, jeśli wiemy, że chcemy stworzyć tylko bloga.

Oprócz ceny musimy wziąć pod uwagę jeszcze inne czynniki. Warto sprawdzić, czy jaka jest cena za hosting w drugim i kolejnym roku użytkowania. Serwisy często oferują promocyjną cenę w pierwszym roku, aby zachęcić nowych, potencjalnych klientów. Nie dajmy się nabrać i sprawdźmy, jak to wygląda później.

Przy wyborze hostingu należy przeprowadzić również solidny research. Nie chcemy przecież kupować kota w worku. Sprawdzenie opinii na stronach internetowych, dotyczące dostawców hostingu powinno być naszym pierwszym krokiem. Szczególna uwagę musimy zwrócić na to, czy dany hoster nie miał jakieś dużej awarii. A jeśli miał, to czy potrafił się z nią szybko uporać. Jak to mówi stare, polskie powiedzenie: „Lepiej chuchać na zimne”. Doskonale sprawdza się one, jeśli chodzi o wybór hostingu.

Istotną kwestią jest również backup. Warto zbadać, jak często firma go robi, jakich narzędzi używa, czy dotyczy to wszystkich pakietów. Każdy z tych czynników jest ważny. Jeśli hoster nie zamieszcza takich informacji na swoim serwisie, to można przypuszczać, że jego oferta nie jest dobra. Ważne jest także robienie backupu samodzielnie. Teoria ograniczonego zaufania sprawdza się tutaj w stu procentach.

Podczas wybierania serweru dla naszej strony należy też poddać się samemu sobie, swoim odczuciom i doświadczeniu. Jeśli przeczuwasz, że oferta danego hostera jest podejrzana, to może nie warto zaprzątać sobie nią głowy.

Może to ci się też spodoba:

Dodaj komentarz